Dołączył: 30 Sty 2009 Posty: 197 Pomocy: 1 Skąd: Jelenia Góra Data ślubu: 2009-07-25 Wiek: 27
Wysłany: Sro Lut 04, 2009 11:36 pm Temat postu: zabiegi kosmetyczne przed ślubem
Dziewczyny, napiszcie proszę czy chodzicie lub będziecie chodziły na jakieś zabiegi kosmetyczne przed ślubem. Bo moja znajoma chodzi np. co miesiąc na oczyszczanie twarzy i takie tam. Ja mam cerę z lekkimi niedoskonałościami pozostałymi po trądziku i zastanawiam się czy by sobie nie zafundowac jakiś zabiegów, aby moja cera wyglądała na ślubie ładnie:) _________________
Ja póki co również oczyszczam skórę. Naprawdę fajna sprawa, do tego zabiegu stosuje się i peeling i maski. Moja skóra jest taka gładka.
Ja jeszcze regularnie depiluję się woskiem co by włoski oslabić _________________ Dokądkolwiek pójdę poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk ...
ja w domu robilam sobie maseczki, w salonie oczyszczanie, solarium, na dlonie i paznokcie zabieg nail teka, manikir, mikrodermabrazji nie zrobia w lecie moze tylko pogorszyc wyglad skory kazda dobra kosmetyczka odradzi.wszelkie domowe sposoby dobre nawilzanie i peeling. _________________
Dołączył: 02 Sty 2009 Posty: 546 Pomocy: 3 Skąd: Radom Data ślubu: 12.09.2009 Wiek: 28
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 10:55 am Temat postu:
Ja na jakies 1-2 tygodnie przed ślubem planuje pójść na zabieg mikrodermabrazji + maseczka z Alg morskich, chociaż mam cere "bezproblemową" to po takim zabiegu cera wygląda bardzo śwież i jest gładka co stanowi idealne podłoże pod makijaż
Z tym, że po zabiegu nie można się ani opalać na solarium ani wystawiać twarz na promienie słoneczne.
Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 6038 Pomocy: 18 Skąd: Czerwionka-Leszczyny Data ślubu: 28.04.2009 i 25.07.2009 Wiek: 29
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 11:31 am Temat postu:
Ja miałam domowy zestaw do mikrodermabrazji z Oriflame i używałam przez miesiąc (na przełomie grudnia i stycznia) i... jeszcze sobie pogorszyłam skórę, bo to jest do wszystkich typów cery oprócz wrażliwej a dopiero później się okazało, że ja mam właśnie wrażliwą.
Pod koniec stycznia byłam u dermatologa i wypowiedziałam wojnę trądzikowi. Łykam antybiotyk Tetralysal i probiotyk Probiolac Plus. Oczyszczam twarz emulsją Cetaphil. Na dzień smaruję kremem nawilżającym Iwostin na noc mam żel punktowy Epiduo. I mam zakaz oczyszczania twarzy w gabinecie kosmetycznym (w domu też żadnego wyciskania), zakaz opalania się na solarium i wystawiania twarzy na ostre słońce (by uniknąć reakcji promieni UV z antybiotykiem). Ze względy na wrażliwą cerę mam też ograniczyć spożywanie kawy i mocnej herbaty; przebywanie w pomieszczeniach klimatyzowanych; wystawiania twarzy na mocny wiatr, mróz jak i ostre słońce.
Efekty po 10 dniach stosowania: antybiotyk powoduje u mnie jedynie nudności i zgagę (to i tak dobrze po tym co przeczytałam o nim na necie), probiotyk zdaje się nie działać (no chyba, że bez tego miałabym jeszcze gorsze dolegliwości), emulsja do oczyszczania jest prawie OK. Podobno nadaje się też do demakijażu oczu, ale mnie po niej oczy szczypią. Do demakijażu używam płynu uniwersalnego Ziaja. Poza tym musiałam się przyzwyczaić do mycia twarzy bez użycia wody (emulsję nakłada się na suchą twarz i ściera płatkiem kosmetycznym) i nie umiem... czuję się niedomyta. A na wodę termalną mnie nie stać (a tylko taką ewentualnie mogę używać do twarzy). Najlepiej działa ten żel Epiduo. Smaruję pryszcza wieczorem i rano jest wysuszony, wyleczony Bardziej oporne trzymają dwa dni. No ale co z tego, jak cały czas powstają nowe
Raz w tygodniu nakładam na noc na twarz serum z algami Oriflame.
Peeling ciała raz w tygodniu. Przez pół roku codziennie wieczorem smarowałam się oliwką dla dzieci Oriflame. Teraz przeszłam na balsam do skóry wrażliwej Nivea.
Oprócz tego łykam Centrum.
Planuję jeszcze wizytę u okulisty. Trzeba zbadać wzrok i konieczne będą nowe okulary (a może soczewki). No i wizyta kontrolna u dentysty. Mam zamiar sobie wybielić zęby, ale domowymi sposobami a nie w gabinecie. Na razie już od dawna używam past wybielających do zębów, ale nie działają.
Co jeszcze... od 1. lutego do 14. marca: Aerobiczna 6 weidera
No i to jest mój program poprawy urody przed ślubem _________________ Kochamy Cię, Bogusiu!
Ostatnio zmieniony przez LuterAnka dnia Czw Lut 05, 2009 11:36 am, w całości zmieniany 1 raz
Ciekawy temat Planuję tez zadbać o cerę, wygląd przed ślubem i może się dowiem kiedy zacząć, gdzie pójść i z jakich zabiegów skorzystać Wiadomo, ze o cerę powinno się dbać cały czas, ale szczerze to moja jest zaniedbana z powodu braku czasu. Czuję się z tego powodu źle, no ale niestety nic z tym nie zrobię Przed ślubem będe mieć motywację
LuterAnka dużo tego... Jak ja znajdę czas na to wszystko ??
Dochodzę do wniosku, ze musiałabym leczyć się u psychologa. Bo jak wyskoczy mi pryszcz to nie umiem się powstrzymac przed wyciśnięciem go... A potem zostają ślady. Zaczerwienienia, ranki itp... Jak taką rankę się zanieczyści (np. zapudruje) to potrafi się nie goić przez tydzień czy dwa... Codziennie zbiera się w niej nowa wydzielina i znowy trzeba delikatnie wycisnąć ... I znowu ranka... I tak w kółko. A mam wysypy pryszczy, wągrów i takich tam przed okresem. Dopiero 2 tygodnie przed następnym moja twarz wygląda normalnie, a po kilku dniach nowy wysyp Najgorsze są wągry i zaskórniki... Same w sobie nie wyglądają źle, ale ja wiem że go mam i nie umiem się powstrzymac przed wyciśnięciem grrrr _________________ "Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 11052 Pomocy: 19 Skąd: Zduńska Wola Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 26
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 11:52 am Temat postu:
Ja też na pewno na jakiś zabieg pójdę bo cerę mam paskudną Nie wiem jeszcze kiedy i na co, najpierw muszę zrobić małe rozeznanie _________________ Mistrzyni w "Kocham Cię Misiu"
Dołączył: 30 Sty 2009 Posty: 197 Pomocy: 1 Skąd: Jelenia Góra Data ślubu: 2009-07-25 Wiek: 27
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 12:14 pm Temat postu:
No widzę, że nie tylko ja mam problem:) Jeśli chodzi o codzienną pielęgnację to używam tonik z Avonu Pure Pore-Fection i jest super, bardzo jestem z niego zadowolona bo super oczyszcza i matuje skórę, a jeśli chodzi o krem to stosuję Vichy normaderm ten na noc i drugi na dzień, szczerze mówiąc to są dobre kremy ale niedoskonałości nie pozbyłam całkowicie, jedynie są mniej widoczne. Poważnie zastanawiam się nad jakąs serią zabiegów kosmetycznych przed ślubem, tylko nie wiem jaką bo piszecie że oczyszczania nie polecacie, więc jakie inne? _________________
Skąd: Kurpiowszczyzna Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 24
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 2:06 pm Temat postu:
ja myślę, że ze dwa razy pójdę sobie na neodermę. Co prawda droga jest ale rezulataty- rewelacja kiedyś miałam wysyp na twarzy, a po tym zabiegu pod czasu so czasu coś mi wyskoczy tylko, tak jak w przypadku mikrodermabrazjii, nie wykonyje się tego zabiegu w zimę i w lato _________________
A ja sie zastanawiam czy po takich profesjonalnych zabiegach, po jakims czasie cera nie stanie isę jeszcze gorsza niz przed i czy to automatycznie nie wymusi kolejnych wizyt? Moze wstyd się przyznac ale do tej pory jeszcze nie byłam u kosmetyczki i jakoś nie mam ochoty biegac tam regularnie.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3 ... 25, 26, 27Następny
Strona 1 z 27
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach