Wysłany: Sob Paź 10, 2009 4:40 pm Temat postu: Strzelający balon do dekoracji.
Czy ktoś z Was miał taki balon?? Czy te zakupione na allegro faktycznie działają i jaki jest efekt?
Pytam, bo myślałam, że to może fajnie wyglądać przy pierwszym tańcu, albo na oczepinach...ale sama nie wiem czy ma to sens. _________________ żona.męża.swego
na weselu znajomych był taki.
wisiał później flak pod sufitem, bo dookoła nie było dekoracji, która by to zasłoniła, a baloniki wszystkie zostały na parkiecie i co chwila je ktoś rozdeptywał.
Mnie się to nie podoba , PM tańczy pierwszy taniec, przez tłum przepycha się facet z obsługi z taką racą, jakie są na tortach czasami przywiązaną do jakiegoś kija od szczotki i odpala ten balon, troszeczkę huknęło, posypały się baloniki kilka sekund, dosłownie, i później się walały wszędzie.
może na innych salach jest to inaczej zorganizowane, nie wiem. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Mi też się to nie podoba. U nas na pierwszy taniec ma być przygaszone światło i zapalone świece. To wystarczy, nie ma co robić dodatkowego bałaganu. Niektóre dziewczyny pisały o maszynach do robienia baniek podczas pierwszego tańca, może to i lepsze rozwiązanie. Pod warunkiem że nie jest po nich mokro na parkiecie. A jeszcze inną opcją jest ułożenie na podłodze serca z kwiatów i Młodzi mają tańczyć w jego środku. Tyle że odpada jak się na jakiś układ. _________________
wisiał później flak pod sufitem, bo dookoła nie było dekoracji, która by to zasłoniła, a baloniki wszystkie zostały na parkiecie i co chwila je ktoś rozdeptywał.
Też się tego obawiałam...
Ja nigdy tego na żywo nie widziałam, więc dzięki Madzialena za info _________________ żona.męża.swego
nie ma za co
może na różnych salach jest to inaczej zrobione, flaka nie widać, bo jest zasłonięty inną dekoracją, a z tymi balonikami może ktoś coś robi, nie wiem, tylko raz widziałam _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
U mnie właśnie nie będzie baloników i dekoracji na suficie, więc będzie to cały czas widać Ale myślę nad tym żeby to w jakimś innymi miejscu powiesić... albo gdyby dało radę odszukać taki gdzie te baloniki w środku byłyby z helem... _________________ żona.męża.swego
myślę, że dałoby się to zrobić, z tym, że one wtedy nie opadną, ale pójdą do góry
Agnieszko, a w jakiej sali macie wesele, jeśli mogę spytać? _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
hm, a jesteś pewna, że to hel? bo one by tak nie leżały na dole wtedy.. mi się wydaje, że zdjęcie zostało zrobione jak one opadały ale nie wiem, nie znam się
a sali, niestety, nie widziałam _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
hm, a jesteś pewna, że to hel? bo one by tak nie leżały na dole wtedy.. mi się wydaje, że zdjęcie zostało zrobione jak one opadały ale nie wiem, nie znam się
Dobrze Ci się wydaje Właśnie tu nie są z helem...tu są zwykłe i one na tych zdjęciach opadają, tylko jestem ciekawa czy dałoby się zrobić tak, żeby były z helem. Wtedy balonika nie trzeba nigdzie przywiązywać, tylko na sznurku będzie a jak pęknie to małe balony polecą do góry
A lokal zawsze mi się podobał ale sądziłam, że cenowo to będziemy mogli o nim pomarzyć...a jednak Zdjęcia na stronie nie oddają tego uroku (ani lokalu ani ogrodu), ale jest tam bardzo ładnie i elegancko _________________ żona.męża.swego
a napiszesz mi cenę na privie?
myślę, że dałoby się tak zrobić
zapytaj np w salon balon. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 31707 Pomocy: 92 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 10:14 am Temat postu:
u mojej siosytry byl taki balon, ale nikt go zadna raca nie dźgał do balona przyczepiony był taki specjalny zapalnik, który na odleglość odpalil swiadek, cos w rodzaju kontaktu, wygladalo to super, a zapalnik byl tak usytuowany, ze z duzego balonu nic nie zostało, a sznurek ukryty był w dekoracji, małymi balonikami bawiły sie dzieci, wygladało to uroczo, musze przyznać, ale fakt, ze wybrali opcję lepszą, w zyciu bym nie chciala , zeby ktos musial ten balon racą rozwalać _________________
kosmicznie to wyglądało
też się zdziwiłam, bo właśnie gdzieś w necie widziałam te balony na zapalnik _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 7282 Pomocy: 4 Skąd: Silesia:) Data ślubu: 14 SIERPIEŃ 2010 Wiek: 29
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 2:17 pm Temat postu:
Ja ostatnio na weselutakie coś widziałam i bardzo fajnie to wyglądało ale niekt nie chodził i tego nie odpalał tulko to jakoś samo pękło, fajny efekt to daje _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5Następny
Strona 1 z 5
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach