Wysłany: Sro Mar 18, 2009 6:17 pm Temat postu: Sprawdzone salony sukien ślubnych w Rzeszowie
Początkiem kwietnia wybieram się z przyjaciółkami do Rzeszowa, niewykluczone, że wybierzemy się także do salonu sukien ślubnych. I tu pytanie do Was: macie jakieś sprawdzone adresy, gdzie obsługa jest miła i panie nie patrzą krzywym okiem na te bardziej puszyste klientki?
Będę wdzięczna za adresy (chętnie także stronki internetowe). Wiem, że na forum jest zakaz reklamy, ale myślę, że namiary na salony to raczej pomoc i dobra rada, niż specjalna reklama salonu. (Przynajmniej wśród stałych forumowiczek)
PS. Ja z czystym sumieniem mogę polecić salon "Kaja" w Nowym Sączu, niedaleko dworca autobusowego, gdzie Pani była bardzo miła i uprzejma (opisałam już to kiedyś w innym temacie) _________________
Skąd: Rzeszów Data ślubu: 13 sierpień 2011 rok Wiek: 24
Wysłany: Pią Mar 20, 2009 11:12 am Temat postu:
paulina7 proponuje żebyś pojechała do centrum handlowego Respan na ul. Rejtana niestety nie znam dokładnego adresu. Co prawda nie kupowałam jeszcze sukni ale obsługa wydaje się miła. Zresztą w tym miejscu jest kilka centrów handlowych gdzie możesz znaleźć Suknie ślubne. Więc życzę powodzenia w szukaniu _________________
Jesteś dla mnie do życia powodem, bólu ukojeniem. Chce być z Tobą, Kocham Cię i potrzebuję.
nie przejmuj się jakimiś wstrętnymi babskami, po prostu wyjdź ze sklepu albo jeszcze bardziej je drażnij i zadawaj 10000000000 pytań
ja byłam w takim jednym salonie, ze jak tylko przeszłam przez próg to od razu chciałam wyjść ale zostałam bo mnie koleżanka namawiała _________________
Skąd: Rzeszów Data ślubu: 13 sierpień 2011 rok Wiek: 24
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 8:49 pm Temat postu:
No ja oczywiście też trzymam kciuki:) jak już będzie po wszystkim zdaj relację. Bo mnie również będzie czekało chodzenie za suknią ślubną. Pozdrawiam _________________
Jesteś dla mnie do życia powodem, bólu ukojeniem. Chce być z Tobą, Kocham Cię i potrzebuję.
niestety ten wyjazd był nieudany - nie byłam w żadnym salonie ale oglądałam suknie na wystawie dobre i tyle... Na przyszłość wiem że lepiej zabierać jedną, góra dwie przyjaciółki, bo z większa ilością nie da rady zrealizować moich zamierzeń... _________________
ja bylam na takim maratonie po rzeszowie w zeszlym tygodniu z mama i dwiema ciotkami. ogolnie nie znalazlymsy nic ciekawego,a w dodtaku wszystko duzo drozsze niz gdzie indziej. np. suknie z Impresji(tej kolo CH Ameryka) sa z firmy Annais,a te same suknie z tej samej firmy przymierzalam w Stalowej Woli,a te ze Stalowej byly 400-500zl tansze niz te w Rzeszowie. wiec jeszcze by mi na dodatki zostalo. pozatym. w rzeszowie traktowano nas "hurtowo",nikt sie za bardzo mna nie przejmowal. ekspedientki nie potrafily pomoc mi z wyborze sukien do mierzenia,nie doradzily nawet jaki fason bedzie na mnie najlepiej lezal. a przed wizyta w tym salonie w stalowej woli trzeba sie umowic na konkretna godzine,wiec ma sie pewnosci,ze wszystkie ekspedientki beda mialy czas tylko dla mnie. i tak wlasnie bylo. moja mama i ciotka siedzialy sobie wygodnie i popijaly kawe,a ja mierzylam sukienki,ktore lezaly na mnie najladniej(tez szczupla nie jestem,wiec byle co dobre nie bedzie). wszystkie bylysmy bardzo zadowolone z tego salonu i chyba wlasnie tam zamowie swoja suknie
Skąd: kresy wschodnie Data ślubu: 27 czerwiec 2009 Wiek: 27
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 10:34 am Temat postu:
ja w lutym chodziłam po Rzeszowie za sukienkami, różnie było faktycznie jak pisze Wiolka w Impresji było nieciekawie jak weszłam to panie w sklepie przybrały postawę: niech ona już stąd idzie tu się pracuje patrzyły jak na intruza, z salonów które mogę polecić to Bianca - mały salonik ale obsługa była przemiła pani co chwilę przynosiła mi sukienki bolerka welony nawet takie na które bym sama nie spojrzała a okazywało się że wyglądam w nich super, w salonie Igar było dużo sukienek które mi się podobały ale obsługa jakaś niemrawa była jeszcze w Impresji było OK i w Margarett nawet w porządku - właśnie tam kupiłam. Ceny faktycznie wysokie ale mniejsze niż w Krakowie _________________
Kilka dni temu odebrałam swoją "wymarzoną" suknie ślubną i tak "na świeżo" chce odradzić wszystkim salon Anny Skrzyszowskiej-Mielczarek w Rzeszowie przy ulicy Kopernika 9!
Przestrzegam przede wszystkim przed kobietą, która w salonie obsługuje- totalnie niesympatyczna i wiecznie obrażona babka!
Przede wszystkim jeśli już zdecydujecie się na szycie sukni u Skrzyszowkiej to polecam ostro o wszystko się wykłucać i mocno obstawać przy swoim a jeśli tylko coś Wam się nie spodoba to od razu mówcie, bo ani pani obsługująca ani krawcowa nie zwrócą na to uwagi - żeby czasem nie było zbyt dużo roboty! W końcu to jest Wasz dzień, w którym każda chce czuć się komfortowo i nie martwić się, że coś jest nie tak! Ignorujcie miny obu pań i przewracanie oczami, którym towarzyszą stwierdzenia: "dziwnie... śmiesznie... tak się nie szyje... no ale jeśli Pani tak chce..."
No i największy absurd tego salonu: bolerko z organtyny w cenie 200 złotych i to ucięte w ten sposób, że psuje wszystko! Odstaje, nie układa się, ale wg obu Pań jest pięknie a na pytanie czy koniecznie musimy je kupić skoro mi się nie podoba usłyszałam jedynie obrażone: TAK! No bo w sumie trzeba sprzedać skoro uszyło się taki badziew, że żadna tego nie kupi!
Na odejście moja suknia została złożona na pół i wpakowana do wielkiego wora. Na pytanie czy nie dostane pokrowca usłyszałam: "nie potrzeba Pani"...
Jak na całe mnóstwo stresów, które towarzyszą każdej z nas przed ślubem uważam, że ten związany z zakupem sukni w salonie Anny Skrzyszowskiej-Mielczarek jest najgorszy.
Szczerze nie polecam tego salonu a jeśli któraś z Was zdecyduje się na zakup sukni właśnie tam życzę mocnych nerwów i dużo asertywności w boju z Paniami z salonu!
ale skoro tyle rzeczy Ci się nie podobało, to dlaczego mimo wszystko tam kupiłaś sukienkę? wydaje mi się to bardzo dziwne... Jak mi coś nie odpowiada to wychodzę, a nie wykłócam się z ekspedientkami.. i tym bardziej zostawiam grubą kasę, za rzecz, która mi nie odpowiada _________________
Odpowiedź jest prosta:
- Dokładnie w tym salonie znalazłam suknię idealną <fason dokładnie taki jak chciałam>, ale ponieważ miała być biała Pani wzięła miarę i zaliczkę i powiedziała, że pierwsza przymiarka będzie dopiero za 1,5 - 2 miesiące a do miesiąca czasu musiałam dopłacić resztę kasy za suknie... taka jest polityka salonu. Płacisz całość zanim w ogóle zobaczysz co zostało uszyte
ja bym się na taki układ nie zdecydowała. Nigdy nie kupuję "kota w worku". Napewno w jakimś innym salonie możnaby znaleźć też ten model sukienki. Ja zawsze wolę dmuchać na zimne... Przykro mi, że Ty się zawiodłaś,
ale i tak pachnie mi tu celową antyreklamą... Masz 2 posty na koncie, piszesz tylko w tym temacie, nie masz wpisanych do profilu żadnych danych. Zwykle nowe użytkowniczki piszą w dziale "przywitaj się" i nie zaczynają od reklam lub antyreklam. Jeśli Cię oskarżam niesłusznie to przepraszam. _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach