Z kuchni górnośląskiej: królowa wszystkich zup - WODZIONKA (inaczej zwana Brotzupą).
Porzepis jest bardzo prosty:
Do talerza wrzucamy trochę pokrojonego w kostki chleba (najlepiej czerstwego - 2-3-dniowego), drobno posiekany i rozgnieciony z solą czosnek (dość sporo), trochę smalcu albo masła, skwarki z boczku, można dodać pieczone ziemniaki (tzw. Bratkartofle). To wszystko zalewa się wodą i dodaje ewentualnie trochę kostki rosołowej albo maggi do smaku. Można też dodać trochę pieprzu. Gotowe! Bardzo pyszna i zdrowa zupa Smacznego! _________________ Kochamy Cię, Bogusiu!
ojoj... ja się chyba nie odważę spróbować.. jakoś nie brzmi zbyt apetycznie. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Wygląda też niezbyt ciekawie. Pamiętam jak w akademiku koledzy robili wodzionke, a osoby, które nie były ze śląska, albo nie znały tego tak dziwnie na to patrzeli i sie dziwili, że to idzie jeść Ale jak skosztowali to co tydzień wodzionke robili, tak im zasmakowało
Apetycznie nie brzmi, ale jest znakomita. Raz spróbujesz i będziesz jadła częściej. Szczególnie jeśli lubisz czornek... a wiem, że lubisz.
nie mówię, że nie, ale jakoś mnie odrzuca boczek i smalec.. bleee. nie cierpię smalcu. ale może kiedyś będę miała okazję do spróbowania _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
jak tak mówisz, że bez smalcu i boczku, to brzmi jak zwykła zupa czosnkowa z grzankami _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 20846 Pomocy: 65 Skąd: Radom Data ślubu: 10.10.2009 Wiek: 30
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 8:21 pm Temat postu:
Pyszny chleb ze smalcem jadłam ostatnio w Malborku - zresztą dowód na n-k
a wcześniej we Wrocławiu taka knajpka była gdzie na miejscu warzyli piwo i dawali do każdego właśnie chlebek ze smalcem.
A kto wie jak się nazywa taka zapiekanka ziemniaczana. Kiedyś na Mazurach mnie taką poczęstowali - Ziemniaki, boczek, cebula nie wiem czy coś więcej tam było... _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
A kto wie jak się nazywa taka zapiekanka ziemniaczana. Kiedyś na Mazurach mnie taką poczęstowali - Ziemniaki, boczek, cebula nie wiem czy coś więcej tam było...
Myślę że to babka ziemniaczana albo kugiel _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7Następny
Strona 1 z 7
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach