jako ze robimy w tym roku nasze pierwsze święta , znaczy zapraszamy moich i męża rodziców 2 dnia świąt zastanawiam się co zrobić na obiad , i sama nie wiem , zostało mi kilka dni a ja zbyt pomysłów nie mam, jakoś nie pamiętam co się jadało chyba nigdy nie zwracałam na to uwagi co jadłam
myślę o zupie barszcz ukraiński i do tego tradycyjnie ziemniaki, kotlety schabowe lub z piersi kurczaka i jakaś surówka , myślicie że może być ?
czy macie lepsze pomysły na obiad świąteczny
tylko proszę o łatwe propozycje naprawdę niezbyt dobra ze mnie kucharka _________________
My zawsze robimy tyle na Wigilię, że przez całe 2 dni świąt jemy te potrawy. A oprócz dań wigilijnych zawsze na świątecznym stole u nas są tradycyjne polskie potrawy tj. krokiety, bigos, smażony kurczak, sałatka jarzynowa z majonezem, ryba po grecku, japońsku, smażona, śledziki ze śmietaną no i ciasta do kawy/herbaty. Ale jak chcesz zrobić świąteczny obiad to jak najbardziej tradycja górą, myślę że taki zestaw jak rosołek z makaronem, ziemniaki, schabowe zawsze zda egzamin _________________
U mojej babci jest pieczone miesko - kurczaki i schab. u taty jest bigos a moja mama w tym roku zrobila de vollaile i wiadomo - wszedzie ziemniaki, procz bigosu to do reszty surówka. _________________ http://www.emenemsy.blogmamy.pl Róż jest jak trzydniówka - tego się nie leczy; trzeba przez to przejść
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 31707 Pomocy: 92 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Sro Gru 22, 2010 11:11 am Temat postu:
u nas na pierwsze swięto koniecznie musi byc jakieś dobre miesko jak dla mnie obowiązkowa jest wołowina - zraziki ze staropolskim nadzieniem ( cebulka, pieprz, sól, majeranek, boczek i ogórek kiszony), poza tym bedą de volaille, do tego ziemniaczki , buraczki i jakaś suróweczka _________________
Dołączył: 11 Gru 2008 Posty: 9433 Pomocy: 45 Skąd: Śląsk Data ślubu: 3 lipca 2010 Wiek: 23
Wysłany: Sro Gru 22, 2010 11:56 am Temat postu:
Ja w pierwsze święto toleruję tyko gęś - jak ja kocham gąskę mojej mamy, mniam mniam mniam...
Mój Marcin utrzymuje, że nie lubi gęsi, ale nie dziwię się, bo jak spróbowałam tej robionej przez teściową to masakra...
Pewnie gdyby nie ta gęś to byśmy jedli udźca wołowego - pieczone mięsko w całości z sosikiem _________________
zawsze na świątecznym stole u nas są tradycyjne polskie potrawy tj. krokiety, bigos, smażony kurczak, sałatka jarzynowa z majonezem, ryba po grecku, japońsku, smażona, śledziki ze śmietaną no i ciasta do kawy/herbaty.
bardzo polskie
u mnie w pierwsze święto zawsze zupa barszcz z resztką uszek, rybna
na drugie koniecznie kaczka z jabłkami i reszta karpia ewentualnie pierogi
a w drugi dzień świąt dojadamy resztę kaczki _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
my mamy rybe po radomsku je polskie jak trza! _________________ http://www.emenemsy.blogmamy.pl Róż jest jak trzydniówka - tego się nie leczy; trzeba przez to przejść
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 31707 Pomocy: 92 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Czw Gru 23, 2010 12:34 pm Temat postu:
a jaka to? mnie osobiscie słowo "radomskie" kojarzy mi się wyłącznie z butami z radoskóru mam nadzieje, ze nie maja nic z tą ryba wspólnego _________________
Yzma no niby polskie nie jest a jest. Ja nie znam nikogo kto na święta nie ma ryby po grecku więc w tym sensie dla mnie to tradycja świąteczna i zawsze w święta jest na naszym stole _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6Następny
Strona 1 z 6
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach