Wysłany: Sro Sty 06, 2010 9:04 pm Temat postu: Nazwisko po ślubie
Wiec sprawa wyglada tak. Moja siostra 4 lata temu wyszla za maz, szwagier zmienil nazwisko na nasze. Pytalam sie mojego Narzeczonego czy moze on by chcial zmienic nazwisko na moje. Powiedzial ze nie bylo by problemu gdyby nie to... ze on i moj szwagier maja tak samo na imie.
Mieszkamy wszyscy razem i moj Luby po slubie wprowadzi sie do nas. Wiec glupio zeby 2 takich samych mieszkalo pod 1 dachem.
Wiec zastanawialismy sie nad taka opcja, ze ja biore jego nazwisko dodatkowo, a on dodatkowo moje. Kwestia dzieci jest taka ze albo biora nazwisko po mamie, albo po tacie.
Zwyczajowo jest tak ze pierwsze jest dotychczasowe nazwisko a drugie jest wspolmalzonka. Wiec zawsze ktos jest odciety od stada. Jest taka mozliwosc zebym mogla miec pierwsze nazwisko meza a pozniej swoje?
Troche zagmatwane ale mam nadzieje ze zrozumiecie o co mi chodzi:)
byl juz taki temat gdzies.. a dlaczego szwagier zmienil nazwisko na wasze ? i dlaczego namawiasz swojego przyszlego meza zeby przeszedl na twoje nazwisko? _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
byl juz taki temat gdzies.. a dlaczego szwagier zmienil nazwisko na wasze ? i dlaczego namawiasz swojego przyszlego meza zeby przeszedl na twoje nazwisko?
sama nie wiem czemu szwagier zmienil nazwisko, a czemu namawiam narzeczonego... hmmmm.....W sumie nie namawiam, rzucialam po prostu takie haslo. Czlowiek sie przyzwyczaja do nazwiska i nie mam problemu zeby dorzucic jego. On chce zeby dzieci mialy nazwisko po nim, ale tez nie ma nic przeciwko zeby dorzucic moje. Tylko chcialam zeby wszyscy mieli ta sama kolejnosc nazwisk I stad pytanie: Czy jest taka mozliwosc? Orientujecie sie w tym temacie?
U mnie jest podobna sytuacja bo siostra Misia też ma na imię wioleta i jest w separacji. Najprawdopodobniej więc wróci do nazwiska panieńskiego a jeśli ja przejmę po Misiu to też będziemy się obie nazywać jednakowo. Ale ja już dawno zaplanowałam, że chcę mieć podwójne nazwisko, więc sprawa się wyjaśnia _________________
hehe, ja separacji nie przewiduje.
Tylko nie chce zeby ktos lekko odbiegal od stada.
A poza tym jak ktos nas zaprosn np na wesele to napisze Anna X Y i Tomasz Y X? bez sensu. Dlatego tak glupio mi zalezy na tej kolejnosci.
a nie prościej, żeby mąż został przy swoim?
a Ty, żebyś wzięła dwu-członowe? _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
no tak ale zawsze ktos sie nazywa inaczej. Jak dzieci beda mialy jego nazwisko to ja bede odmiencem, a jak moje to on bedzie "inny".
A mi zalezy na tym zebysmy mieli wszyscy jednakowe nazwiska. W koncu mamy byc rodzinka:)
Pisalam juz ze jestem przyzwyczajona do swojego nazwiska i dlatego nie chce sie go pozbywac. Poza tym nie jest jakies okropne zebym chciala od niego uciekac.
wiecznie razem ze szwagrem mieszkać nie będziecie. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
W naszej tradycji jest przyjęte, że po ślubie żona nosi nazwisko męża. Jednak w przepisach nie ma takiego nakazu. Małżonkowie mają do wyboru także inne warianty:
• żona może pozostać przy swoim panieńskim nazwisku;
• mąż może przyjąć nazwisko małżonki;
• mąż i żona mogą nosić nazwisko dwuczłonowe składające się z ich dotychczasowego nazwiska i nazwiska małżonka (kolejność nazwisk jest dowolna).
Ale uwaga! Nazwisko utworzone z takiego połączenia nie może składać się z więcej niż dwóch członów. Zakazane jest także "wymienienie się" nazwiskami. Małżonkowie nie mogą więc postanowić: "ja będę nosić twoje nazwisko, a ty - moje".
Ważne! Mąż i żona muszą złożyć przed kierownikiem USC jednomyślne oświadczenie, jakie będą nosić nazwiska. Składają je i podpisują albo przed zawarciem małżeństwa, albo bezpośrednio po ślubie. Gdy nie złożą żadnego oświadczenia, to każde z nich zachowuje swoje dotychczasowe nazwisko. _________________
Pisalam juz ze jestem przyzwyczajona do swojego nazwiska i dlatego nie chce sie go pozbywac. Poza tym nie jest jakies okropne zebym chciala od niego uciekac.
wiem, że to pisałaś, ale to każda z nas musiałaby mieć swoje nazwisko, bo ja np też jestem przyzwyczajona, ale mogę się szybko odzwyczaić, nawet u mnie w rodzinie nie ma chłopaka, więc nazwisko zaginie, ale czy to ważne jakie nazwisko się ma? ważne, że takie samo jak mąż _________________
zestawienie-->http://forum.wyjdzzamnie.pl/asia-i-michal-10092011-prezentacja-vt6332.html?highlight=
W naszej tradycji jest przyjęte, że po ślubie żona nosi nazwisko męża. Jednak w przepisach nie ma takiego nakazu. Małżonkowie mają do wyboru także inne warianty:
• żona może pozostać przy swoim panieńskim nazwisku;
• mąż może przyjąć nazwisko małżonki;
• mąż i żona mogą nosić nazwisko dwuczłonowe składające się z ich dotychczasowego nazwiska i nazwiska małżonka (kolejność nazwisk jest dowolna).
Ale uwaga! Nazwisko utworzone z takiego połączenia nie może składać się z więcej niż dwóch członów. Zakazane jest także "wymienienie się" nazwiskami. Małżonkowie nie mogą więc postanowić: "ja będę nosić twoje nazwisko, a ty - moje".
Ważne! Mąż i żona muszą złożyć przed kierownikiem USC jednomyślne oświadczenie, jakie będą nosić nazwiska. Składają je i podpisują albo przed zawarciem małżeństwa, albo bezpośrednio po ślubie. Gdy nie złożą żadnego oświadczenia, to każde z nich zachowuje swoje dotychczasowe nazwisko.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3Następny
Strona 1 z 3
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach