zależy nam żeby było jak najbliżej plaży
2 pokoje - 2 osobowe (1 z osobnymi łóżkami, 1 małżeńskie)
i tak do 40zł/os, bo z nami jadą współpracownicy J. i to firma płaci za nocleg _________________
Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 5569 Pomocy: 4 Skąd: london Data ślubu: 07.08.2008 Wiek: 36
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 11:26 am Temat postu:
no to niestety- ale jedno mieszkanie zajete do konca sierpinia- a 2 od 23-go- doba 100
ale to powyzej twojego budzetu
szkoda ze nie pomoglam _________________
nad morzem w ogole jest drogo... a w sezonie to nie wiem czy znajda sie miejsca w takiej cenie predzej na prywatnych kwaterach _________________ http://www.emenemsy.blogmamy.pl Róż jest jak trzydniówka - tego się nie leczy; trzeba przez to przejść
nad morzem w ogole jest drogo... a w sezonie to nie wiem czy znajda sie miejsca w takiej cenie predzej na prywatnych kwaterach
nam nie zależy na luksusie, chodzi tylko o to, żeby gdzieś się przespać, bo i tak cały dzień jesteśmy poza domem
na internecie są różne oferty, wysłałam kilka maili z pytaniem o wolny termin, a jak nie, to będziemy szukać na miejscu
z rodzicami zawsze jeździliśmy "w ciemno" i zawsze miejsca gdzies były _________________
kampingi nad morzem tez troche kosztują - oczywiscie mniej niz kwatera, ale jak M byl z rodzicami w czerwcu czy lipcu to za nocleg na kempingu zaplacili 60zł za 2 osoby
a brali oczywiscie namiot, spiwory, mala butle turystyczna z palnikiem i jakis taki turystyczny garnek czy czajnik, kubki mieli porcelanowe, reszte "zastawy" jednorazową. Kubki byly bo tesciowie rano parzyli sobie kawe, ale wiadomo kawe mozna kupic teraz na kazdej stacji benzynowej jakby co, wiec ta butla nie jest niezbedna (zimą to M z kolegą chetnie sie przy niej grzali i podgrzewali sobie wode do zupek chinskich ).
no i koniecznie spray czy krem na komary i latarki _________________ http://www.emenemsy.blogmamy.pl Róż jest jak trzydniówka - tego się nie leczy; trzeba przez to przejść
Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 14190 Pomocy: 13 Skąd: Radzymin/Warszawa Data ślubu: 30.05.2009 Wiek: 30
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 4:44 pm Temat postu:
joanna1988 napisał:
no dokładnie
a był ktoś pod namiotm, bo przyszło mi to do głowy dzisiaj, że na 3 dni moglibyśmy wyskoczyć z M. Co trzeba zabrac ze sobą??
swego czasu jeździłam pod namiot co roku , ja brałam po prostu śpiwory, jakiś jasieczek. raz wzięliśmy materac , ale potem nie chciało nam się dźwigać, i braliśmy karimaty , prócz tego plastikowe talerzyki, żeby sobie zrobić jakieś kanapki
my żadnych butli ani nic takiego nie braliśmy, na obiady na ogół gdzieś się chodziło
co do Kołobrzegu to byłam tam raz i to przez jakieś 3 godz. więc z noclegiem nie pomogę, ale ogólnie bardzo mi się tam podobało _________________
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach