Wysłany: Nie Lut 27, 2011 7:47 pm Temat postu: Jak to ze mną było
Mój, już teraz mąż, postanowił wszystko załatwić szybko i bezboleśnie Szybka decyzja o zaręczynach, szybka rezerwacja pokoju w pensjonacie, szybki wyjazd... tylko na wyznanie nie mógł się tak długo zdecydować Zabrał mnie nad morze, do Łeby, gdzie na piaskach wydmy poprosił mnie o rękę
No to super sprawa:) Mi też zawsze marzyły się zaręczyny nad morzem,a mój Połówek jak na złość zabrał mnie w góry i tam nastąpiła ta magiczna chwila,ale nie żałuje! Było super.
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach