Wysłany: Pon Cze 14, 2010 12:27 am Temat postu: amator czy profesjonalista?
koleżanka zaproponowała nam, że w ramach prezentu ślubnego zrobi nam zdjęcia na ślubie,
prosi o możliwość ich wykorzystania w swoim portfolio które dopiero tworzy
przyznam,, że trochę się obawiam o jakość tych zdjęć, z drugiej strony fajnie byłoby parę złotych zaoszczędzić
macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
ja najbardziej obawiam się że:
zdjęcia nie wyjdą i zostaniemy z niczym
dziewczynie coś wypadnie i nie przyjdzie na ślub
ksiądz pogoni ją w kościele (tak było u moich znajomych) bo nie ma uprawnień do robienia w kościele....
No więc chyba już sama odpowiedziałaś sobie na swoje pytanie- brać fachowca i profesjonalistę.Po co Ci jeszcze jakis stres czy przyjdzie, czy wyjdzie czy co tam jeszcze.
Ktoś kiedyś powiedział: ,,pańska łaska na pstrym koniu jedzie'' I tak samo postępuj ze wszystkimi usługami. _________________ Jak coś robić, to robić dobrze,
A moze zaproponuj, zeby zrobilam Was sesje narzeczenska i ocenisz jakosc tych zdjec? Jak beda swietne, to ja wezmiesz, a jak nie to skontaktujessz sie z profesjonalista:>
Dobra myśl, może niech wam zrobi sesję narzeczeńską i to sobie włączy do portfolio.
Ja rozumiem, że głupio odmówić przyjaciółce, ale zdjęcia to bardzo ważna pamiątka z wesela i powinny być naprawdę dobre. Ponadto ksiądz może się pryczepić o brak uprawnień, jak ostatnio rozmawiałam z księdzem to przypominał mi o tej kwestii, że fotograf musi mieć uprawnienie od diecezji i być wpisany na ich listę. Może to posłuży za pretekst, jeśli nie chcesz odmówić wprost? _________________
Ponadto ksiądz może się pryczepić o brak uprawnień, jak ostatnio rozmawiałam z księdzem to przypominał mi o tej kwestii, że fotograf musi mieć uprawnienie od diecezji i być wpisany na ich listę.
A przecież wszystko to z tymi licencjami zaczęło się właśnie w Toruniu podczas I komunii św, kiedy księdzu w jakimś kościele zabrakło miejsca do odprawiania mszy św, bo sfora kamerzystów i fotografów / wójków stryjków/ obsiadło prezbiterium. _________________ Jak coś robić, to robić dobrze,
dzięki, tak właśnie zrobimy!
dzisiaj czytałam na jakimś forum o przypadku, gdy w czasie ślubu ksiądz zrugał fotografa i zabronił mu robienia zdjęć gdy się okazało że nie ma pozwolenia
nie chciałabym być w skórze tej pary, która została bez zdjęć
otrzeźwiło mnie to na tyle że nie zamierzam brać kogoś początkującego i w dodatku bez stosownych papierów, chcę mieć ładne zdjęcia, nie ma co tutaj oszczędzać a potem obudzić się z ręką w nocniku...
A to nie możesz zwyczajnie zapytać się księdza czy trza mieć licencję na robienie zdjeć w jego kościele ?
U Nas na slubie wszyscy pstrykali fotki i nikt się nie pluł _________________
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe... Czego dusza zapragnie
Sylwiczka, licencję trzeba mieć zawsze, to kwestia tego czy ksiądz będzie żądał jej okazania czy nie
niestety coraz częściej pojawiają się na ślubach osoby, które nic sobie nie robią i z księdza i z samej liturgii i nawet jakby mogły to by wlazły na ołtarz w celu zrobienia zdjęcia, więc nie dziwię się księżom, którzy nie chcą spięć w czasie ceremonii
mam tu na myśli wynajętych fotografów a nie rodzinę, chociaż i ta potrafi momentami przegiąć...
Sylwiczka, to że Wasz ksiądz tego nie sprawdza, nie znaczy że gdzieś indziej będzie tak samo...
wydaje mi się, że nie ma co ryzykować, księża też się zmieniają i co będzie jak przyjdzie taki co będzie sprawdzał?
może panikuję ale wolę dmuchać na zimne niż martwić się w dniu ślubu
Masz rację, z tym, ze wolisz dmuchać na zimne, bo jednak ślub to nie jest świeto, które obchodzi się co roku
Tym bardziej, że w tym dniu masz myśleć o mężu, a nie o fotografie czy kucharce _________________
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe... Czego dusza zapragnie
to nie znaczy, ze wszyscy, którzy nie są zawodowymi fotografami robią takie fotki _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Skąd: Kraków / Pcim / Po ślubie Węglówka :D Data ślubu: 11.09.10 Wiek: 24
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 9:46 pm Temat postu:
U mojego kumpla zdj robił przyjaciel który już nie raz zdj robił na ślubach ale mimo wszystko był amatorem mimo świetnego sprzętu i zdjęcia wyszły przeciętne ;/ Lepiej zainwestować jeśli faktycznie nie masz kogoś sprawdzonego, o kim wiesz że mimo że jest amatorem to ma smykałkę _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach