kupilismy nowa ... a jeszcze mielismy dodatkowy problem bo plener jeszcze nie byl zrobiony a obraczka zgubiona _________________ mam najwspanialszego meza na swiecie !!!
koleżanki mąż też zgubił obrączkę, włożył do plecaka jak jechali na tenis bo bał się, że zgubi podczas gry... ale to było hmm jakieś 8 miesięcy po ślubie... kupili nowe
na pewno na początku byłabym zła, ale szybko by mi przeszło- na pewno nie zrobił tego specjalnie _________________
ja chyba swoja sytuacje juz gdzies opisalam prawda? maz podniecony swoja pierwsza w zyciu kapiela w prawdziwym jeziorze (mazury) wlazl do zimnej wody i sobie plywal ... obraczka sie zsunela i wpadla sobie do jeziorka ... pewnie ze bylam zla, ale przeciez takie rzeczy sie zdarzaja! ... a jeszcze dodam ze to byla nasza podroz poslubna _________________ mam najwspanialszego meza na swiecie !!!
Wysłany: Czw Paź 01, 2009 5:42 pm Temat postu: Re: 36 dni po ślubie mój mąż zgubił obrączkę
marmolada napisał:
Katastrofa, jak dla mnie. Strasznie trudno nam się teraz jest dogadać.
Wybaczyłybyście tak po prostu?
Wiem, że to "tylko" rzecz ale to jest przecież OBRĄCZKA!
to tylko obrączka. mimo wszystko. i on ją zgubił, a nie wyrzucił celowo przez okno. przykre, ale tak się zdarza. nie wiem czemu jesteś z tego powodu na niego zła. kupcie nowe _________________
Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 14181 Pomocy: 13 Skąd: Radzymin/Warszawa Data ślubu: 30.05.2009 Wiek: 30
Wysłany: Czw Paź 01, 2009 9:22 pm Temat postu:
to jest tylko rzecz, zamiast rozpaczać i się denerwować jak najprędzej do jubilera kupić nową powinniście iść i to razem, każdemu to może się zdarzyć nawet tobie _________________
nie rób z igły wideł. jakbyś Ty zgubiła, a mąż by się wściekał, jakbyś się czuła? _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 6038 Pomocy: 18 Skąd: Czerwionka-Leszczyny Data ślubu: 28.04.2009 i 25.07.2009 Wiek: 29
Wysłany: Pią Paź 02, 2009 11:01 am Temat postu:
No dokładnie myślę jak poprzedniczki. Zgubienie obrączki może być przykre, ba, na pewno jest przykre, ale to nie koniec świata i nie ma sensu codziennie się o to kłócić. To tylko rzecz! To symbol małżeństwa a nie małżeństwo samo w sobie. Skoro się kochacie, to to jest najważniejsze a codzienne wypominanie zgubionej obrączki może popsuć nieodwracalnie Wasze relacje a nie warto. _________________ Kochamy Cię, Bogusiu!
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach