Ale własnie oni mają urlop okolicznościowy, a nie każdemu łatwo zwolnić się z pracy, a to dzień powszedni, więc ludzie raz zmęczeni, dwa niektórzy mogą pracować do 17, a nawet i później. _________________
Ja mam ciężki orzech do zgryzienia, bo musimy wziąć ślub w przyszłe wakacje i pomimo tego, że chciałabym w naszą rocznicę to pewnie tak nie będzie, bo terminy są mega okrojone
Moja siostra miała slub w maju i musiąła miec futerko na sukience.
my mieliśmy ślub pierwszego maja a ja miałam bolerko z krótkim rękawkiem. Upału nie było, co widać na zdjęciach, bo wszyscy w płaszczykach, kurtkach a mnie ciepło było...
a Boże Ciało to "czerwone" święto _________________
Boże Ciało to zdecydowanie "czerwone" święto
Moja przyjaciółka brała ślub 1 maja 2009 roku i może upału nie było, ale pięknie słoneczko świeciło i kwitł bez
Jedynym minusem maja są zdecydowanie chłodne noce
chłodne noce to już zmartwienie gości a nie państwa młodych chyba że by się chcieli wybrać na nocny spacer ukradkiem przed wszystkimi:) każdy miesiąc jest piękny i każdy może być pełny deszcze... właściwie chyba tylko tego nie da się w 100% zaplanować
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach