jako dzieciak byłam na dwóch, w tym samym roku jedno w sierpniu jedno we wrześniu.
bawiłam się świetnie, nie z innymi dziećmi a z rodzicami i ciotkami. Po oczepinach odstawiono mnie i inne dzieciarstwo do domu więc wspominam dobrze
aha - wczoraj się dowiedziałam że nam dojdzie jedno dziecko na weselu _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
My na weselu będziemy mieć dwa niemowlaki, a że do końca nie wiadomo jaka będzie płeć to na zaproszeniu wypisałam Sz. P. X Y z Maleństwem. _________________
Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 3990 Pomocy: 18 Skąd: Warszawa Data ślubu: 16.10.2010 Wiek: 25
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 5:56 pm Temat postu:
mondy napisał:
My na weselu będziemy mieć dwa niemowlaki, a że do końca nie wiadomo jaka będzie płeć to na zaproszeniu wypisałam Sz. P. X Y z Maleństwem.
my również będziemy mieć dwa maleństwa
a że terminy ich urodzin to czerwiec/lipiec to nie wiemy jaka będzie płeć
tzn. wiemy od przyjaciół co tam lekarz niby widział ale to nigdy nie ma 100% pewności
więc na zaproszeniach też będzie
Sz. P. X i Y Nowak wraz z Maleństwem _________________ www.klara-power.pl
"Kiedy kochasz, to dusza nie śpi
Kiedy kochasz, to wiesz, że żyjesz"
Ja tak bede zapraszac moja siostre, bo dzidziusia jeszcze nie ma.
A dlasza rodzine to zapraszam do 15 roku zycia z rodzicami, pozniej sa 17, 18 lat i ich z osobami towarzyszacymi.
Ja tak bede zapraszac moja siostre, bo dzidziusia jeszcze nie ma.
A dlasza rodzine to zapraszam do 15 roku zycia z rodzicami, pozniej sa 17, 18 lat i ich z osobami towarzyszacymi.
Lala, my też.
Chyba że podczas zapraszania się okaże że któraś z moich sióstr ciotecznych 17-latek ma faceta na poważniej to wtedy powiem jej żeby z nim przyszła. _________________
Lala, my też.
Chyba że podczas zapraszania się okaże że któraś z moich sióstr ciotecznych 17-latek ma faceta na poważniej to wtedy powiem jej żeby z nim przyszła.
w sumie mamy jedną 16latkę, 15latka i 18latka. Ale tylko tego ostatniego z towarzyszącą zapraszamy
My zapraszalismy bez dzieci. Moja siostra rodzona sama od poczatku mowila, ze chca przyjsc sami bo sie nie wybawia z dzieckiem. P brat rodzony mial tylko corkę 6 letnia, ktora poszla spac po 12 i siostra P miala corke roczna. W ogole się nie wybawila i przed pólnoca sasiadki babcia sie zaoferowala, ze ja wezmie do siebie. Wtedy poszli w tany
Jedynie mój kuzyn do mnie zadzwonil i się zapytal czy zaproszenie to z dziecmi czy bez (ma 4 letnia corke i dwuletniego syna) ja oczywiscie powiedzialam, ze zapraszamy bez dzieci ale jak nie beda mieli z kim zostawic to zeby wzieli dzieciaki. Przyszli bez.
I byla 100% frekfencja. Z mojej rodziny nie przyszla tylko ciotka z synem, a u P za to przyszlo malzeństwo, ktore mówilo, ze nie przyjdzie bo maz byl w szpitalu ale sie okazalo, ze lepiej sie poczul i przyszli, chcieli nam niespodzianke zrobic
_________________
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 10482 Pomocy: 19 Skąd: Zduńska Wola Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 26
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 3:55 pm Temat postu:
Migotka, dobrze że Wam miejsc wystarczyło Mogli chociaż dzień wcześniej sie dokładnie zapowiedzieć ze będą. _________________ Mistrzyni w "Kocham Cię Misiu"
no dokładnie, ja byłam w szoku jak ich zobaczyłam, niektórzy ludzie sobie nie zdają sprawy jak wygląda organizacja wesela, jakby moja ciotka z synem przyszła to nie miałabym ich gdzie posadzić chociaż zawsze coś by się zorganizowało ale to się robi zamieszanie i nerwy by były i to niezłe _________________
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach